Re: robot planetarny kenwood

od: Marcin Debowski <agatek@INVALID.zoho.com>

z dn.: 2019-12-29 01:29:12


On 2019-12-28, dwa.cepeliny@gmail.com <dwa.cepeliny@gmail.com> wrote:
> Przekonajcie mnie do kupna tej maszynki.

Tu nie ma do czego przekonywać. Albo taka maszyna Ci służy, albo nie.
Jej uzyteczność jest wypadkową czasu i chęci, które możesz na to
wszystko poświęcić.

> Robię 3-4 bochenki. 2 lądują w zamrażarce. Reszta w użyciu.

To musiałbyś w kompaktowej maszynie piec 2x czyli bez sensu.

> To prawda że przy ugniataniu ciasta trochę się namęczę ale za to :
> 1. mogę wypiekać chleb o unikatowych kształtach i niebanalnej
> teksturze bez dziury w środku

prawda

> 2. mogę zmieniać przepisy jak mi się żywnie podoba dzięki czemu nigdy
> się nie znudzę chlebem powszednim.

Przy maszynie też możesz.

> 3. oszczędzam 6 zł na miesiąc na prądzie. Gaz jest tańszy....

Nie jestem pewien. Gaz tańszy, ale z pewnością kalorycznie wyjdzie Ci go
dużo więcej bo tak dobrze izolowanego, małogabarytowego pieca raczej nie
posiadasz i nie posiądziesz.

> 4. nie muszę martwić się tym że w końcu ta maszyna i tak wyląduje na
> śmietniku i trzeba będzie kupić nową.

A po co się martwic? Moja ma coś chyba ze 12-13lat i nadal działa
bez problemu. Z tym, że ledwo jej używam.

> 5. nie przekonuje mnie łatwość i oszczędność czasu związana z
> wypiekaniem bo gra jest warta świeczki

Dla Ciebie. Nie wszyscy prowadzą Twój tryb życia i mają Twoje potrzeby.

> 6. Pieczenie samemu to jest po prostu kajf. I w tym rzecz. To jest
> najlepsze.

Zgadza się, a skoro ugniatanie Cię męczy, i robisz ciasta na 2-4
bochenki to prędzej pomyślałbym o tytułowym mikserze planetarnym. +100
punktów do przyjemności robienia takich rzeczy.

--
Marcin
.

MM