Re: Lepiszcze do masy

od: cef <cezfar@interia.pl>

z dn.: 2022-08-12 08:33:36


W dniu 2022-08-11 o 23:58, FEniks pisze:
> W dniu 25.07.2022 o 10:40, cef pisze:
>> W dniu 2022-07-24 o 23:41, FEniks pisze:
>>> W dniu 24.07.2022 o 08:24, cef pisze:
>>>> W dniu 2022-07-23 o 23:49, FEniks pisze:
>>>>> W dniu 23.07.2022 o 22:24, cef pisze:
>>>>>>
>>>>>>  i smażenie jej za bardzo nie wiąże - musiałbym dodawać jajka-
>>>>>> a to też nic nie daje, bo tylko masa rośnie przy smażeniu ale
>>>>>> rozwala się tak samo łatwo.
>>>>>
>>>>>
>>>>> Prawdopodobnie cały szkopuł tkwi nie w samej masie, ale w jej
>>>>> obróbce. Może spróbuj upiec te kotlety?
>>>>
>>>> A co to by zmieniło?
>>>> Nie ukrywam, że w piekarniku odgrzewaliśmy te już usmażone,
>>>> bo w jakikolwiek inny sposób się rozwalały.
>>>
>>>
>>> No właśnie sam sobie odpowiedziałeś., co by to zmieniło.
>>>
>>
>> Pieczenie co niby by miało dać zamiast smażenia?
>> Co zmieniło by pieczenie w sensie zwarcia masy bardziej w całość?
>
>
> Zmieniłoby w sensie nierozwalania się masy. Bo chyba o to Ci chodziło?
> (zacytowane powyżej)

Trudno by to było ocenić skoro wszystkie procesy zamienilibyśmy na
takie, które nie wymagają poruszania kotletem -- pieczony po uformowaniu
i też w piekarniku odgrzewany. Za kilka miesięcy jak się uzbiera
resztek, to spróbuję dodać mąki.
Zobaczymy co się będzie działo.

.

MM